Bez wymiany koła
Awaria auta zawsze może spotkać nas w najbardziej nieoczekiwanym momencie. To właśnie do siebie mają awarie – występują nagle i często nic ich nie zapowiada. Najgorzej jednak kiedy nasz samochód psuje się podczas długiej trasy, a już szczególnie źle, jeśli przebiciu ulega opona. Wówczas mamy nie lada kłopot.
Od razu dzwonić do takiej firmy jak pomoc drogowa Wrocław, czy może samemu przystąpić do naprawy. W gruncie rzeczy nie jest ona trudna, ale zważywszy na ciężkie obecnie warunki pogodowe i śnieg, który niedługo nadejdzie, lepiej zdecydowanie byłoby nie zmieniać koła i kontynuować podróż. Czy to jednak możliwe? Okazuje się, że tak. Wystarczy zakupić zawczasu tak zwane koło zapasowe w sprayu. Jest to produkt coraz popularniejszy w ostatnich czasach. Pojemnik wypełniony jest gazem uszczelniającym przebita oponę. Wystarczy napompować nim uszkodzone koło, przejechać kawałek, by rozprowadzić równomiernie substancję po oponie i sprawdzić w niej ciśnienie. Po chwili możemy kontynuować podróż z prędkością nie większą niż 45-50 kilometrów na godzinę. Zapasówka w sprayu umożliwia dojechanie do najbliższego warsztatu samochodowego. Ważne tylko abyśmy poinformowali wulkanizatora, że w oponie znajduje się łatwopalny gaz.
29.11.2011. 10:09