To był tylko sen

Muszę coś napisać, choć obiecywałem sobie, że wrzucę na luz. Jak mam to niby zrobić, skoro na każdym wręcz kroku widzę kolejne dowody na to, że człowiek pochodzi od małpy?
ubrania fitness
A więc tak – szedłem sobie wczoraj do mojej kobiety, a że przeprowadziła się na drugi koniec miasta, łatwo nie było. Dwa autobusy, tramwaj i jeszcze kawał „z buta”, masakra jakaś. W końcu dotarłem. Rozmawiamy, bla bla bla, pijemy (ona kawę, ja browara), oglądamy tv i tak dalej. Wreszcie postanowiliśmy zrobić mały spontan i wyskoczyć gdzieś na miasto. Kobita wskoczyła pod prysznic, a ja zostałem sam. Nudno było, więc wziąłem się za czytanie kobiecej prasy. Pierwsza z brzegu gazeta, której tytuły niestety nie pamiętam... i szok! Okazało się, że wydawca w ramach promocji dorzuca do każdego egzemplarza komplet prezerwatyw lub test ciążowy – do wyboru. Myślę sobie – świat schodzi na psy... Czytam dalej, spis treści, nowe trendy w modzie, najciekawsze ubrania fitness, krzyżówka, reklamy (fotograf Gdańsk, jakiś szampon na porost włosów i ślub Gdańsk)... i znowu szok. Kilka stron dalej zaskakujący artykuł pod wiele mówiącym tytułem „jak zmieniać facetów niczym rękawiczki bez obawy, że Cie zdemaskują”. Anka wyszła w końcu z łazienki, weszła do pokoju, popatrzyłem jej w oczy, na gazetę, w oczy, na prezerwatywy, w oczy, na artykuł. Czułem, że za chwilę wybuchnę... Wtem zadzwonił telefon. Odebrałem, „cześć młody, mówi Ania, wpadniesz do mnie wieczorem? Zobaczysz gdzie teraz mieszkam, jestem już po przeprowadzce, zapraszam serdecznie”. Odetchnąłem z ulgą...

20.08.2010. 09:22